PAMIĘCI PIOTRA BINKOWSKIEGO – CZŁOWIEKA PASJI I SERCA
Dzisiejszy dzień to również wspomnienie tych, którzy odeszli.
Wspominamy dziś naszego drogiego Piotra Binkowskiego (dla znajomych i przyjaciół Binia) — człowieka nietuzinkowego, ciepłego, uczuciowego, który dzielił się z nami swoimi pasjami, radościami, ale też i smutkami.
Każdy z nas ma w sercu piękne chwile związane z Piotrem, które pozostaną w naszej pamięci.
Piotr był człowiekiem pasji.
Bieszczady były jego drugim domem, miejscem, które szczerze pokochał, gdzie mógł się zanurzyć w pięknie natury. Jego opowieści o górach, o ludziach, którzy tam żyli, a dane było mu ich poznać, zawsze przyciągały nas jak magnes. Potrafił tak barwnie opisać każdy zakątek, że czuliśmy się, jakbyśmy tam byli, razem z nim. Każde jego opowiadanie o górskich wędrówkach, o harcerskich obozowych zdarzeniach, było jak podróż do innego świata. Dostrzegał piękno w prostych rzeczach, a jego radość była zaraźliwa.
O ile Bieszczady były jego drugim domem, to harcerze byli jego drugą rodziną. Zawsze z dumą podkreślał swoje związki z harcerstwem. Jego miłość do harcerstwa była niezwykła. Wśród harcerzy i w obozowych klimatach czuł się jak ryba w wodzie. Niezapomniane były jego wspomnienia z ogólnoświatowego zlotu harcerzy i skautów w Chile. Pamiętamy, jak często w jego oczach można było zobaczyć błysk, gdy opowiadał o spotkaniach z poznanymi tam ludźmi, o miejscach, które zobaczył, i sytuacjach, które przeżył. Piotr miał dar opowiadania — potrafił wciągnąć nas w swoje historie, sprawiając, że czas mijał zupełnie niepostrzeżenie.
Jednak Piotr to nie tylko Bieszczady i harcerstwo.
Nie można zapomnieć o jego miłości do wędkowania. Jakże wiele radości sprawiały mu te chwile spędzone nad wodą, w ciszy, z wędką w ręku i marzeniami o wielkiej rybie. Poranki przy jeziorze, kiedy słońce wschodziło nad horyzontem, były dla niego magicznymi momentami, które potrafił docenić w pełni. Był mistrzem w przygotowywaniu sztucznych przynęt, a jego opowieści na ten temat były nie tylko fascynujące, ale także pełne technicznych detali, które potrafił przekazać z pasją godną najlepszego nauczyciela.
Piotr był zapalonym czytelnikiem. Dzielenie się z nim opiniami na temat książek i filmów, które lubiliśmy, było zawsze wielką przyjemnością.
Nie sposób też nie wspomnieć, że Piotr był wielkim fanem sagi filmowej „Gwiezdne Wojny”. Cieszył się jak dziecko, gdy w świątecznym prezencie otrzymał od swoich bliskich koszulkę z nadrukiem związanym z tym filmem.
Autorką wspomnienia jest Pani Bożena Hańczewska

